Skarbnica wiedzy o ziołach do wykorzystania w praktyce

Skarbnica wiedzy o ziołach do wykorzystania w praktyce

„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Tak rozpoczyna się chyba najbardziej znana fraszka mistrza Jana Kochanowskiego pt. „Na zdrowie”. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Ale jak o to zdrowie najefektywniej zadbać? Pomoże nam w tym książka Holly Bellebuono pt. „Zioła w kuchni. Dla zdrowia, pogody ducha i witalności”, w której autorka zachęca do powrotu do kuchennej medycyny, a tym samym do odzyskania władzy nad własnym zdrowiem.

„Dzięki wprowadzeniu ziołolecznictwa do kuchni mam szansę troszczyć się o innych (w smaczny i pożywny sposób), a przy tym dbać i o siebie, a przekładając moje zamiłowanie do zielarstwa na przyrządzanie pożywnych posiłków – doświadczyć odnowy wraz z każdą spożywaną zupą, bulionem, herbatką czy przekąską” – pisze we wstępie Holly Bellebuono. Właśnie to praktyczne, a przy tym zdrowe, więc przekładające się na nasze zdrowie zastosowanie ziół stanowi istotę prezentowanej pozycji. I myliłby się ten, kto szukałby tu wyłącznie encyklopedycznej wiedzy o ziołach. Autorka idzie dużo dalej. Opisuje szerokie działanie i właściwości konkretnych ziół. Zarówno tych rozpoznawalnych powszechnie, jak i mniej znanych, bardziej egzotycznych, jak np. hyzop, pysznogłówka, kocimiętka czy ogórecznik. Ale zawsze jest to czynione w odniesieniu do ich dobroczynnych właściwości na ludzki organizm. Bo zioła mogą łagodzić stres i uczucie lęku, ułatwiają trawienie, niwelują różnego rodzaju zaburzenia, wzmacniają odporność, mają korzystny wpływ na samopoczucie i dodają energii. Szkopuł w tym, by wiedzieć które i do czego użyć. I jak to zrobić, by przy tym było smacznie (bo któż z nas nie lubi dobrze zjeść!). Tu w sukurs przychodzi nam autorka prezentowanej książki, wytrawna, bo z wieloletnim doświadczeniem zielarka, której pasją stało się promowanie idei dbania o zdrowie w zgodzie z naturą. Zamiast więc sięgać po raz kolejny po tak popularne medykamenty, na które już niejednokrotnie jesteśmy uodpornieni, więc nie przynoszą pożądanego efektu, skorzystajmy z wiedzy, którą dzieli się z nami ona tak hojnie. Wydawnictwo ma szansę stać się niezastąpionym przewodnikiem w wielu domach, odczarowując tajemniczy świat ziół, skarbnicą dobrych inspiracji, z gatunku do wykorzystania od ręki. Warto bowiem odnotować, że autorka dzieli się przepisami, swoimi i zaczerpniętymi od ponad dwudziestu szefów kuchni, które w większości przetestowała na swoich najbliższych. Przy okazji udowadniając, że kuchenna medycyna to zarówno pyszne potrawy, jak i ziołowe lekarstwa. Książka składa się z trzech części. W pierwszej – „Zdrowe dodatki” znajdziemy przepisy m.in. na octy, oleje i pesto czy miody, syropy i eliksiry. W drugiej – „Pożywne napoje” – np. na ziołowe herbatki, napary i odwary. W trzeciej – „Lecznicze jedzenie” – m.in. na pożywne śniadania i dania główne czy słodkie przekąski. Jest ich aż 157! Cóż więc pozostaje? Dać się pozytywnie zaskoczyć, a potem skorzystać z tej skarbnicy wiedzy. Niewyczerpanej i wciąż na nowo odkrywanej. W zależności od potrzeb i… kubków smakowych.